Anon dostał list od Piłsudskiego

Ostatnio dostałem list od Piłsudskiego. Było w nim napisane, że chce on mnie w swojej swojej nowej armii i mam się stawić do niego na przeszkolenie itd. Cały podekscytowany pojechałem do jego siedziby w Warszawie. Na miejscu Piłsudski mówi, że jest wojna, ale taka trochę inna. Zaczął mi wyjaśniać, że umówił się z dowódcami innych państw, że to będzie wojna rycerska i chce mnie jako jednego ze swoich rycerzy. Wyposażył mnie w zbroję, hełm, dwa miecze i konia. Następnego dnia wyjechaliśmy w drogę. Piłsudski kazał nam, rycerzom ubrać nasz ekwipunek. Gdy założyłem mój wspaniały hełm, okazało się, że nie był taki wspaniały. Strasznie uwierał mnie z prawej strony, a z lewej był za luźny. Podjeżdżam do Piłsudskiego i mówię: „Piłsudski kuźwa daj mi inny hełm albo idę do domu.”, a on na to „rycerz jesteś czy pizda?”

Pasta o wizycie u lekarza

Pasta o wizycie u lekarza

Kurwa, anony, co ja wczoraj odjebałem to ja nawet nie.
>siedź rano na kiblu i sraj gównem z dupy do kibla
>obok kibla leżą krzyżówki starej i długopis
>weź długopis i zacznij rysować sobie po brzuchu
>jakieś gwiazdy dawida, swastyki 14/88, jp2gmd i inne gówna
>podetrzyj się
>zapomnij o tej sytuacji
>po południu idź na wizytę do lekarza
>każe ci się rozebrać, żeby cię przebadać stetoskopem
>oczom lekarki [spoiler]około 30 lvl, dobra suka[/spoiler] ukazuje się prawda o papieżu, szereg swastyk i gwiazd dawida, uwielbienia adolfa hitlera
>o_kurwa_co_się_tu_odjebało.jpg
>nie wiedz co powiedzieć
>wyjąkaj: hehe u dziewczyny dzisiaj spałem i tak się bawiliśmy
>i zapomniałem się umyć rano
>lekarka patrzy na ciebie jak na debila
>umrzyj w środku

Nie polecam anony. Dodam, że 23 lvl hir. Taka żeżuncja, że dopiero dzisiaj po 5 piwach jestem w stanie to opisać.

Pasta o demonie

Pasta o demonie

Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście – udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem przedstawił się – z wiadomych względów nie podam wam jednak jego imienia. Spytał czemu go wezwałem, a ja nie wiedziałem co odpowiedzieć, patrzyłem tylko na niego jak wystraszony szczeniaczek. Wtedy wstał i okazało się, iż jest gigantyczny, garbił się, aby zmieścić się w moim pokoju. Wydawało mi się, że zajmuje całe pomieszczenie, przytłaczał mnie swoją wielkością. Skoro mnie już wezwałeś, to może masz jakieś pytanie, pytaj śmiało – rzekł spokojnym głosem. Zebrałem się w sobie i zadałem pierwsze pytanie jakie wtedy przyszło mi do głowy. Spytałem demona: A srasz? Demon odpowiedział, że tak, czasami mu się zdarza, po czym zaczął się śmiać. Nie wytrzymałem i również wybuchnąłem gromkim śmiechem. Staliśmy tak i pękaliśmy ze śmiechu. Gdy się uspokoiliśmy, demon spytał czy może skorzystać z komputera, odpowiedziałem, że pewnie, nie ma problemu. Demon odpalił kompa, wszedł na twarzoksiążkę i sprawdzał tam coś dość długo po czym pożegnał się i wyszedł. Od tamtej pory nawiedzał mnie regularnie, zajmował komputer i opalał mnie ze szlugów. Naprawdę nie polecam. Ostrożnie z okultyzmem, z tego naprawdę nic dobrego nie wynika, możecie co najwyżej napytać sobie biedy.

Masz ty rozum i godność człowieka?

no i ja się pytam człowieku dumny ty jesteś z siebie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz?masz ty wogóle rozum i godnośc człowieka?ja nie wiem ale żałosny typek z ciebie ,chyba nie pomyślałes nawet co robisz i kogo obrażasz ,możesz sobie obrażac tych co na to zasłużyli sobie ale nie naszego papieża polaka naszego rodaka wielką osobę ,i tak wyjątkowa i ważną bo to nie jest ktoś tam taki sobie że możesz go sobie wyśmiać bo tak ci się podoba nie wiem w jakiej ty się wychowałes rodzinie ale chyba ty nie wiem nie rozumiesz co to jest wiara .jeśli myslisz że jestes wspaniały to jestes zwykłym czubkiem którego ktoś nie odizolował jeszcze od społeczeństwa ,nie wiem co w tym jest takie śmieszne ale czepcie się stalina albo hitlera albo innych zwyrodnialców a nie czepiacie się takiej świętej osoby jak papież jan paweł 2 .jak można wogóle publicznie zamieszczac takie zdięcia na forach internetowych?ja się pytam kto powinien za to odpowiedziec bo chyba widac że do koscioła nie chodzi jak jestes nie wiem ateistą albo wierzysz w jakies sekty czy wogóle jestes może ty sługą szatana a nie będziesz z papieża robił takiego ,to ty chyba jestes jakis nie wiem co sie jarasz pomiotami szatana .wez pomyśl sobie ile papież zrobił ,on był kimś a ty kim jestes żeby z niego sobie robić kpiny co? kto dał ci prawo obrażac wogóle papieża naszego ?pomyślałes wogóle nad tym że to nie jest osoba taka sobie że ją wyśmieje i mnie będa wszyscy chwalic? wez dziecko naprawdę jestes jakis psycholek bo w przeciwieństwie do ciebie to papież jest autorytetem dla mnie a ty to nie wiem czyim możesz być autorytetem chyba takich samych jakiś głupków jak ty którzy nie wiedza co to kosciół i religia ,widac że się nie modlisz i nie chodzisz na religie do szkoły ,widac nie szanujesz religii to nie wiem jak chcesz to sobie wez swoje zdięcie wstaw ciekawe czy byś sie odważył .naprawdę wezta się dzieci zastanówcie co wy roicie bo nie macie widac pojęcia o tym kim był papież jan paweł2 jak nie jestescie w pełni rozwinięte umysłowo to się nie zabierajcie za taką osobę jak ojciec swięty bo to świadczy o tym że nie macie chyba w domu krzyża ani jednego obraza świętego nie chodzi tutaj o kosciół mnie ale wogóle ogólnie o zasady wiary żeby mieć jakąs godnosc bo papież nikogo nie obrażał a ty za co go obrażasz co? no powiedz za co obrażasz taką osobę jak ojciec święty ?brak mnie słów ale jakbyś miał pojęcie chociaz i sięgnął po pismo święte i poczytał sobie to może byś się odmienił .nie wiem idz do kościoła bo widac już dawno szatan jest w tobie człowieku ,nie lubisz kościoła to chociaż siedz cicho i nie obrażaj innych ludzi .

Dlaczego Europa jest najgorszym krajem świata

europa-najgorszy-kraj-swiata

To nawet nie wymaga komentarza.

Anon nie zna hasła

>odwiedź starego w psychiatryku
>wracając na przystanku koło szpitala podchodzi do ciebie locha, calkiem ładna
>HASZŁO?
>yyy slucham?
>HASZŁO?
>nie rozumiem
>pomysl ze uciekła z psychiatryka i jest pierdolnieta w mozg, wiec odpowiedz pierwsze co ci przychodzi na myśl
>RUCHAM PSA JAK SRA
>patrzy sie na ciebie dziwnym wzrokiem
>strachnij i ucieknij na następny przystanek na piechote
>wracając widzisz jak jedzie autobus „H”
>zdaj sobie sprawę, że jej chodziło o to czy linia H szło(w sensie jechało)

O kurwa co ja odjebałem xDDDDD

Anon potrzebuje soli do zmywarki

>bądź mną
>wyprowadź się od starych
>właściciel mieszkania wstawia ci zmywarkę
>kup kostki do zmywarki
>umyj naczynia
>zostają na nich zacieki
>dowiedz się, że musisz kupić też sól do zmywarki, żeby nie było tych śladów
>w sklepie tylko opakowania po 9000 kilo za 9000 złotych
>nie potrzebujesz aż tyle i nie chcesz wydawać hajsu
>pojedź do rodziców na obiad
>odsyp sobie od nich trochę soli do torebki, bo oni też mają zmywarkę
>wracaj do domu
>stój na przystanku
>pal szluga (sam skręcam)
>podjeżdżają bagiety nieoznakowanym samochodem
>CO PAN TAM PALI?
>SZLUGE
>bagieta wącha
>WSZYSTKO OK, ALE JAK JUŻ SIĘ ZATRZYMALIŚMY TO PAN >JESZCZE KIESZENIE I PLECAK POKAŻE
>wyciągają ci z plecaka torebkę z solą do zmywarki
>OOOOOO
UUUUUUUUUU
OOOOOOOOOOOO
UUUUUUUUUUUUUUUU
>NO TERAS TO MASZ MŁODY PRZEJEBANE
>W11 ODBIÓR PODEŚLIJCIE CHŁOPAKÓW NA JANA PAWŁA DRUGIEGO, MAMY TO ZDARZENIE
>tłumaczenie nic nie pomaga
>po 5 minutach trzy bagietowozy
>wszyscy ludzie na przystanku patrzą
>ty w kajdankach
>6 bagieciarzy stoi dookoła
>MARIUSZ WEŹ RZUĆ OKIEM BO TY NA TYM SZKOLENIU BYŁEŚ, ILE TEGO JEST?
>NO BOGDAN ZE 100 GRAMUW BENDZIE, AMFETAMINA ALBO MEFEDRON, ALBO NAWET KOKS
>IDZIESZ DO PIERDLA PROSTO, ROZUMIESZ SKURWYSYNU?
PROKURATOR CI OD RAZU DA SANKI ZA COŚ TAKIEGO KUMASZ CHUJU? DO WRZEŚNIA W ARESZCIE POSIEDZISZ
>ALE PANIE BAGIETMAJSTRZE TO NA PRAWDĘ SÓL CZANÓW DO ZMYWARKI
>MNIE NIE OSZUKASZ, 10 LAT W POLICJI ROBIĘ GNOJU JEBANY
>jedziecie na komisariat
>całkowite przeszukanie
>te słynne przysiady (pozdro dla kumatych)
>przykuty do krzesła
>na wadze wychodzi 120 gram soli do zmywarki lub jak kto woli mefedronu
>ZNASZ ROBSONA?
>ZNASZ CYGANA?
>ZNASZ SIWEGO?
>DLA KOGO LATASZ?
>SKĄD TO KURWO MASZ?
>plaskuny na mordę
>kopanie po kostkach
>opowiadanie jak mi pod celą spreparują anus
>zebrało się pół komisariatu
>wszyscy opowiadają jaki zaraz wpierdol dostanę jak się nie przyznam do posiadania narkotyków i nie powiem skąd mam
wszyscy grożą ile to lat będę siedział w więzieniu
>ja już kurwa łzy w oczach
>przychodzi jakiś komendant
>A CO TU SIĘ DZIEJE?
>ZŁAPALIŚMY WIELKIEGO HANDLARZA PANIE KOMENDANCIE
>drzyj mordę, że przyrzekasz, że to sól do zmywarki
>NO JAK DLA MNIE TO FAKTYCZNIE SÓL, KILKA DNI TEMU SAM DOSYPYWAŁEM, ALE TRZEBA DO BADAŃ DO LABORATORIUM
>perspektywa siedzenie w sztumie aż będą wyniki badań z laboratorium
>powiedz, że możecie pojechać do domu do starych i porównać
>komendant mówi żeby tak zrobić
>jedziesz komisyjnie z czterema bagietmajstrami do starych
>TY MARIUSZ TYLKO MUSIMY NA ORIENCIE BO MOŻE GNÓJ NAS CHCE W PUŁAPKIE WZIONŚĆ
>jak wchodzicie do starych to bagiety ręce mają na kaburach
>PANI GAŁECKA? PRZESZUKANIE! PANI POKAŻE SÓL DO ZMYWARKI >xDDDDD
>starzy oszołomieni jakby się piwa napili
>matka pokazuje sól
>wygląda tak samo
>atmosfera się trochę uspokaja
>bagietmajstrzy myślą
>ALE SKĄD JA MOGĘ WIEDZIEĆ CZY PANI TEŻ TU KOKAINY NIE TRZYMA CZO?
>slodki_jezu.png
>jedziesz z matką, ojcem i czterema policjantami do sklepu
>komisyjnie kupujecie paczkę over soli 9000 kilo za 9000 złotych
>mandoliny ludzi przy kasie jak 7 osób w tym 3 bagiety kupują paczkę soli >najlepsze xDDD
>bagiety wysypują trochę na maskę radiowozu
>takie same jak to z plecaka i to z domu
>HEHE SORY MŁODY, SAM ROZUMIESZ, ŻE TO PODEJRZANIE WYGLĄDAŁO NIE XD
>oddaj sól starym
>wróć do domu
>postanów zmywać ręcznie do końca życia

A mówią, że gupi…

Głupi bo palę marihuanę

Głupi bo palę marihuanę

Anon jest starożytnym rzymianiem

anon-jest-starozytnym-rzymianiem

Ech Romani, co tu się odpierdala to ja nawet nie. Będąc jeszcze gówniakiem popadłem w spierdolenie. Patrycjusz 21 lvl here, więc miałem wiele okazji do socjalizacji, jednak za każdym razem nie wiedziałem jak zagadać do loszek. Niektóre dawały mi nawet trochę atencji (bo daleko do słynnego erise, jestem jakieś 6/10), ale piwnica wychodziła ze mnie hardo. Mój ojciec to typowy Gajusz, więc:

>hehe synek, czemu nie bzikosz, weź na jakiejs uczcie podejdź do jednej, popieprz że ładnie wygląda, potem spij i będziesz miał łatwiej XDD

Jednak brakowało mi pewności siebie, więc im dłużej na mnie padre patrzył, tym bardziej się wkurwiał. W końcu stwierdził, iż do wyjścia z spierdolenia potrzebuję wojska. Gajusz senator hardo, do tego były pretor (konsulem nie udało mu się jeszcze zostać), więc wykorzystał swoje kontakty i tak zostałem trybunem przy formującej się armii konsularnej. Nie chciałem iść, ale rodzice zagrozili mi wyjebaniem z domu i wydziedziczeniem.

Konsulem był wówczas znany i lubiany Marek Emaliusz Paulus, znany i lubiany polityk służący niegdyś pod Scypionem Emilianusem Africanusem w trakcie oblężenia Kartaginy. Już przy pierwszym spotkaniu jeszcze w Italii zobaczył, że ma przed sobą spierdona, którego przeforsował ojciec, wykorzystał więc fakt, że byłem nadliczbowym trybunem (jak dobrze wiemy na każdy legion przypada 6 takich), więc zachował mnie przy sobie mówiąc:

>wiesz Anon, młody jeszcze jesteś, będziesz przy mnie aby nauczyć się wojaczki w imię Republiki

No dobra, zajebiście. Własny namiot, dwóch niewolników (jeden był Insubrem i wypasał wcześniej owce, drugi pochodził z jakiegoś dziwnego germańskiego plemienia Krakovirów czy jakoś tak i niegdyś handlował maczetami oraz gaciami na bazarze, ważne że z każdym mogłem po łacinie się dogadać), do tego konkretny pieniążek – czego typowy danonek chce więcej? Wszystko byłoby zajebiście, gdyby nie konieczność przebywania razem z konsulem i resztą trybunów. Ananasy kurwa, nawet nie potraficie sobie wyobrazić tego, co się czuje siedząc przed namiotem w kilkanaście osób (sami dynamiczni + ty spierdon), gdzie:

>Kwintus kurwa, a oglądałeś ostatni wyścig na Cyrku? Biali dojebali, co?!

>Hehe, ta Emalia (jak się później okazało córka brata Marka Emaliusza) to kurwa jak chuj, ledwo powiedziałem jej ile talentów wydaje tygodniowo, to od razu mnie zaciągnęła i ciągnęła, hehe.
>Ja ci powiem, że najlepiej gladiusa zamówić u Sekstusa, on ma przy Via Appia warsztat, wiesz, koło…
>Chuj barbarzyńcom w dupę, rzygam wam do dupy, Rzym was ucywilizuje.
>Anon, a ty już ruchałeś analnie?

Ja pierdolę Jowiszu, coś ty odpierdolił, żeżuncja niewyobrażalna, kiedy ty siedzisz i powoli popijasz wino, a obok ciebie same takie dynaminy. Chuj strzela na miejscu. Lecz w końcu dotarliśmy do Hiszpanii Dalszej, prowincji gdzie miał działać Marek Emaliusz Paulus. Całego półwyspu nie podporządkowaliśmy, bo brakowało nam sił, wiele rozmaitych szczepów spośród Celtyberów z nami współpracowało, ale Luzytanie, czy jakieś inne plemiona walczyły przeciw nam. No i jak ta nieszczęsna armia dotarła na miejsce, no to wzięliśmy i stanęliśmy naprzeciw miasteczka barbarzyńców. Nie chce Paulus marnować żołnierzy, to najpierw wysyła poselstwo – jak myślicie ananiasze, kto idzie w tymże? No kurwa.

Dojeżdżamy do jakiejś gównianej zbutwiałej bramy, oni nam otwierają, wjeżdżamy w czwórkę. Dookoła nas jakieś jebane dzikusy, patrzą się na nas jak chuj wi co, w końcu jakiś dostojniejszy instruuje nas w grece, że jedziemy do siedziby wodza. Dojeżdżamy, schodzimy z koni, wchodzę, a tu taki paździerz, tu jakiś hoplon, tam jelenie poroże, tu jakieś chuj wie jakie rogi, estetyczny rozpierdol. Zachodzimy dalej, a tu iberyjski wódz z wąsem i brzuchem jak beczka oraz jego młoda córka, solidne 8/10, ładna smagła twarz, kruczoczarne średnie włosy i wielkie cycki. Delegacja zwraca się do wodza z prośbą o przyjaźń, a ja patrzę w te cycki, zaraz podnoszę wzrok i patrzę, że ta dziewczyna uśmiecha się i delikatnie wskazuje palcem na siebie. Podchodzę do niej i słyszę:

>jesteś taki męski, chciałbyś mnie wyjebać?

Ja typowy spierdon cieszę się jak głupi, że w końcu zarucham, uśmiecham i przeczesuję włosy, a tu nagle słyszę wodza:

>ty skurwysynu, chciałbyś mi córkę pierdolić? Niedoczekanie twoje!

Wyciąga wówczas miecz, tak jak i jego przyboczni, a my musimy spierdalać, szybko wsiadamy na konie i galopem wypadamy przez bramę wioski. Większość delegacji spodziewała się takiego obrotu sprawy, ale muchomor się popsuł. Trzeba będzie zorganizować oblężenie.

Anon kupuje prezerwatywy

Do dziś pamiętam mój „pierwszy raz” z kondomem, miałem 16 lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w “tych” kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem: nie. Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je. Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie I zapytała: Czy to cię podnieca? No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową. Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole. No dawaj, powiedziała, nie mamy zbyt wiele czasu. Tak więc położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo… PUF, i było po sprawie… Spojrzała się na mnie przerażona: “jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?” Odpowiedziałem tylko “no pewnie”, i podniosłem kciuk, by jej pokazać.